Nasze plemię


Staliśmy się „wioską plemienną” (happening na plaży), poczuliśmy się wspólnotą – ale to nie stroje, maski, amulety i okrzyki sprawiły, że tak się stało – to pomysły, szczery uśmiech i otwarte serce, które każdy wniósł do naszego spotkania. Pozwoliło to nabrać zaufania, dać się ponieść radości z odkrywania siebie na nowo i z poznawania innych, dzięki swoim najlepszym cechom – bo kiedy oddajesz bliskiemu cząsteczkę siebie, wtedy osiągniesz zrozumienie i harmonię.