Siła rozkwitu


Niełatwo jednym zdjęciem podsumować sześciomiesięczny projekt wolontariacki, szczególnie gdy owocował dużym samorozwojem. Dlatego decydując się na wybór fotografii, kierowałam się jej metaforycznym przekazem, o którym kilka słów poniżej.
Grudzień, Islandia, miejscowość Hveragerdi, za oknem zima, polarne noce. Pomimo niesprzyjającej aury, ciemnicy, praca z nasionami w lokalnej szklarni wymagała ode mnie systematyczności oraz pracowitości. Przez zamglone jeszcze snem oczy pojawiałam się z samego rana na stanowisku, aby z pieczołowitością, a także dozą uczucia sadzić, podlewać i czekać na przekształcenie nasiona w owoc. Doglądając przemiany roślin, jednocześnie obserwowałam zmiany zachodzące we mnie samej. I dzień po dniu doglądana przez moich przyjaciół, napędzana siłą edukacji nieformalnej, rozkwitałam. Aktualnie poprzez pracę w sektorze edukacji nieformalnej, promocję międzynarodowych mobilności, a także współtworzenie projektów unijnych, czuję, że wydaję owoce, które cieszą innych.