W carskiej szkole


Wizyta w Ventspilskim Domu Rzemiosł przeniosła nas w realia dziewiętnastowiecznej szkoły łotewskiej, w której ćwiczyliśmy mozolnie kaligrafię na drewnianych tabliczkach, rachowaliśmy na liczydłach, poznawaliśmy skomplikowaną historię Łotwy, śpiewaliśmy narodowe pieśni  i staraliśmy się zachowywać grzecznie, żeby nie klęczeć na grochu czy nie dostać dyscypliną. Tam też poznawaliśmy tajniki tkania na wiekowych krosnach ludowych strojów oraz powstawania niezwykłej  i drogocennej bursztynowej nici.